Boisz się samemu napełnić toner? Dowiedz się jak to należy zrobić
Spostrzegamy, że samodzielne napełnianie toneru nie jest bardzo trudna, jednak należy wziąć pod uwagę mnóstwo czynników determinujących poprawne działanie napełnionego kartridża. Aby mieć pewność, iż drukarka po regeneracji będzie funkcjonowała w stu procentach i nie kłopotać się tym, że coś może pójść nie tak, warto skorzystać z usług specjalistów. Firma DobreTonery.PL zajmuje się napełnianiem kaset już od wielu lat i posiada duże doświadczenie w tej sferze. Wszelkie tonery sklep napełnione w firmie DobreTonery.PL dysponują gwarancję aż do wyczerpania proszku, więc warto postawić na ludzi, którzy wiedzą co robią. Jeżeli sądzisz, iż możesz wykonać coś nie tak, lub zwyczajnie nie masz wymaganych zdolności manualnych, nie ryzykuj, lecz powierz specom. Zaoszczędzisz nie tylko swój drogocenny czas, lecz i mrowie nerwów, albowiem zawsze najtrudniej jest pierwszym razem.
Przy napełnianiu tonerów należy też zważać na kilka kwestii. Primo, można uszkodzić drukarkę, przeto zawsze należy upewnić się, czy obydwie listwy zostały właściwie zamocowane. Prócz tego tonery canon po napełnieniu muszą być hermetyczne, w przeciwnym razie proszek może się wysypywać, co może spowodować zabrudzenia wydruku, oraz nawet zniszczenie urządzenia. Należy mieć też bezwzględną pewność, że proszek, jaki planujemy zastosować, jest kompatybilny z urządzeniem, do jakiego kaseta jest przeznaczony. Chodzi tu o ziarnistość proszku, która jest różna w zależności od fabrykanta i nawet od danego modelu, gdyż producenci często zmieniają współczynniki kartridża, aby skomplikować jego samodzielną regenerację, co przekłada się później na ich zysk ze sprzedaży tonerów nowych. Ponadto, jeżeli nabyliśmy już odpowiednio kompatybilny proch, nabyliśmy nowy bęben oraz listwy, trzeba przyszykować sobie odpowiednie stanowisko pracy. Każdy toner samsung charakteryzuje się tym, że nawet najmniejszy podmuch wiatru wywołuje jego rozdmuchanie po całym pomieszczeniu. Proch jest nawet lżejszy niż dym z peta, toteż naprawdę należy zważać na to, aby całe pomieszczenie nie pokrył się powłoką proszku.
Listwa zbierająca funkcjonuje na zasadzie wycieraczki, gdyż oczyszcza światłoczuły bęben z prochu, który nie został przeniesiony na papier. Z kolei listwa nakładająca gromadzi nadmiar prochu z bębna magnetycznego z powrotem do zbiornika. Obie listwy w tonerze należy wymienić na nowe, albowiem ulegają zużyciu oraz powtórne ich zastosowanie powoduje nierównomiernym wydrukiem oraz tym, iż tonery xerox się zbyt szybko eksploatują. Wyłącznie nowiutka listwa nakładająca umożliwi maksymalne pobieranie prochu, zatem nie należy na niej oszczędzać. Jest to znikomy sumpt, natomiast klasa wydruku jest nieporównywalnie wyższa.
W najpóźniejszych wkładach producenci wykorzystują oryginalną technikę w wyścigu z napełniaczami. Coraz częściej oryginalne kartridże wyposażone są w chipy, co sterują drukarką. Działa to w ten sposób, że producent toneru szyfruje na nim w szczególnym do tego zamysłu przeznaczonym układzie liczebność stron, które kaseta może wydrukować, niezależnie od rzeczywistej zawartości. Wywołuje to sytuację, iż tonery według drukarki przejawiają się puste nawet, gdy namacalnie odczuwamy, że większość prochu znajduje się nadal w kartridżu. Całe szczęście, że jest na to sposób – takie czipy również możemy kupować, pozostaje wyłącznie wymiana ich w kasecie. Chipy te działają identycznie jak pierwotne i pozwolą urządzeniu pracę na kolejne tysiące pagin.
W dzisiejszych czasach bardzo decydującą sprawą w każdej firmie jest optymalizacja kosztów. Wielu dyrektorów nie zdaje sobie sprawy z tego, jak kolosalnie traci się co miesiąc na tonery czy atramenty do drukarek. Natomiast zaoszczędzić możemy naprawdę znacznie oraz, co najlepsze, nie tracąc przy tym bezcennego czasu. W niniejszym artykule zobaczysz, że jest to bardzo proste.
By właściwie napełnić tonery zamienniki, musimy najpierw zrozumieć ich konstrukcję. Każdy toner składa się z plastykowej obudowy, wałka magnetycznego, elektrody ładującej, zbierającej listwy, listwy nakładającej i światłoczułego bębna (tzw. OPC). Pierwszą czynnością jest otwarcie szkieletu oraz wyjęcie wałka. Zwykle nie nadaje się on do ponownego zastosowania, zatem trzeba go zmienić na nowy. Następnie czyścimy całą komorę z resztek pozostałego prochu. Najlepiej jest to poczynić w myjni ciśnieniowej, bo pozwoli ona na całkowite wymycie resztek toneru z nawet najmniejszych zakamarków w kasecie. Zaniedbanie tego może spowodować nierównomierny wydruk, gdyż nowiutko wsypany proszek zmiesza się z resztą po byłym proszku.